1 produkt, 5 stylów – lotta rządzi

keeeper_lotta

znacie to? gdy łączycie ulubione spodnie z różnymi dodatkami, to spodnie prezentują się za każdym razem inaczej. wprawdzie nadal dobrze, ale po prostu inaczej. to samo dotyczy oczywiście również innych elementów garderoby. to, co w świecie mody opanowane zostało już dawno temu do perfekcji, działa także w dziedzinie wyposażania wnętrz – dzięki naszym, porządkowym pomocnikom.

Birgit z bloga www.emmabee.de opracowała 5 różnych pomysłów organizacyjnych z wykorzystaniem naszego pojemnika lifestyle-box. Pokazuje ona, jak w rozmaity sposób można wykorzystać pojemnik lotta w domu i jak w zależności od otoczenia, zmienia się jego styl. Najlepiej jeśli przekonacie się sami.

*** Wpis gościnny ***

Gdybym miała wybrać swoje motto na rok 2017, to z pewnością temat PORZĄDEK znalazłby się gdzieś w pierwszej trójce. Tych 8 liter zajmuje mnie w ostatnich miesiącach, jak nigdy. Moje osobiste wyzwanie porządkowe, którego realizację rozpoczęłam w styczniu bieżącego roku, nie tylko w ciągu kilku tygodni sprawiło, że nasz dom wygląda na bardziej uporządkowany, lecz równocześnie uruchomiło też coś w mojej głowie. Z każdym mniejszym i większym zakątkiem, którego sprzątaniem, odgruzowywaniem i nową aranżacją zajmowałam się w ostatnich tygodniach, stawiałam sobie stale to samo pytanie – CZEGO i JAK DUŻO potrzebuję, aby dobrze żyć. Co jest naprawdę ważne, a co nie? I jak mam zapewnić sobie oraz mojej rodzinie jasność i przejrzystość w naszych czterech ścianach?

Problemy wynikają z tego, że tak naprawdę wszystkiego posiadamy za dużo. Za dużo ubrań i butów, o wiele za dużo książek, za dużo drobiazgów, za dużo zabawek i z całą pewnością, też więcej przyborów kuchennych niż potrzeba. A przy tym wszystkim „ZA DUŻO” mamy zdecydowanie zbyt mało miejsca do przechowywania. Ponieważ mieszkamy w starym wiejskim domu, bez piwnicy, w której można by coś schować i niestety też bez łatwo dostępnego strychu, faktycznie mieszkamy dzień w dzień ze wszystkimi naszymi klamotami. Są one obecne wokół nas, zajmują każdą wolną przestrzeń, a także niestety powodują bardzo dużo chaosu i braku przejrzystości.

Gdy w maju dotarł do mnie e-mail od przedstawiciela keeepera, w którym znajdowało się zaproszenie do kreatywnego wyzwania porządkowego #keepiteasy, nie wahałam się zbyt długo. Właściwy czas, właściwy temat! Dla wszystkich, którzy jeszcze nie znają keeepera – firma z trzema „e” produkuje przystępne cenowo artykuły gospodarstwa domowego, dzięki którym porządek jest ładnie opakowany, ale jego utrzymanie sprawia także przyjemność. Mój faworyt to pojemnik lifestyle-box lotta, niewielki i wszechstronny z licznymi zaletami. Ponieważ pojemniki lotta można wkładać jeden w drugi, żeby zaoszczędzić miejsce, lub też obrócone o 90° układać jeden na drugim, możliwości jego wykorzystania są wręcz nieskończone.

Dzisiaj pragnę przedstawić Wam 5 wypróbowanych pomysłów na sprzątanie, dzięki którym w naszym domu zadbałam o większy ład i przejrzystość. Dodatkowo udostępniam szablon do wydruku, który pomoże Wam jednoznacznie przyporządkować pojemniki do określonego celu. Dzięki tym małym etykietkom każdy, duży czy mały członek rodziny, wie, co kryje się w danym pudle, co nie tylko ułatwia poszukiwania, lecz przede wszystkim niewiarygodnie ułatwia późniejsze sprzątanie.

szafka na akcesoria.

lotta_keeeper_Bastelschrank

W naszym korytarzu stoi szafka na różne przybory, do której wielokrotnie każdego dnia zaglądamy. Kreatywna mama i trzy pochłonięte robótkami ręcznymi córki, odwiedzają ją prawie non stop w poszukiwaniu nożyczek, pędzli, papieru i innych akcesoriów. Zadbanie w tym miejscu o porządek, graniczyło dotąd z cudem, gdyż jakoś nic nie posiadało swojego stałego miejsca i ostatecznie materiały lądowały zawsze gdzie indziej, co jeszcze bardziej potęgowało chaos. To tutaj lotta miała swoje pierwsze zadanie do zrealizowania. Aby zawartość już na pierwszy rzut oka była wiadoma zadbałam, aby pojemniki miały proste symbole, które informowały o tym, co się w danym pojemniku znajduje i które były rozpoznawalne nawet dla najmłodszych. Na akcesoria takie jak nożyczki, kleje, kolorowe kredki, koraliki i spółkę idealna, moim zdaniem, jest lotta w wymiarach 19,5 x 14 x 10 cm.

korytarz.

lotta_keeeper_Eingangsbereich

W korytarzu panuje zwykle typowe, dzikie zamieszanie, w skład którego wchodzą buty, kurtki, tornistry, kaski rowerowe oraz rzeczy takie jak akcesoria jeździeckie, stroje baletowe czy torba ze strojem na basen. Wśród tych przedmiotów gromadzi się niestety też często góra butelek, która wzywa do tego, aby, wybierając się na najbliższe zakupy, zabrać ją ze sobą. Jak ta góra butelek musiałaby wyglądać w koszykach na zakupy, nie trzeba nawet wspominać. Tym bardziej cieszę się, że dzięki pojemnikowi lotta zapanował również tutaj doskonały ład. Trzy pojemniki w rozmiarze 40 x 28 x 25 cm zostały jakby skrojone na wymiar szafy w korytarzu i mieszczą w sobie teraz wszystkie puste plastikowe i szklane pojemniki, co moim zdaniem całkiem przyzwoicie wygląda. Dzięki etykietom zawartość pojemników jest z góry wiadoma, a gdy tylko pojawia się ostrzeżenie, że może ona z któregoś koszyka się wysypać, jest on po prostu raz dwa pakowany do samochodu i w stosownym miejscu opróżniany. Sama jestem zaskoczona, jak dobrze i beztrosko to funkcjonuje i jak pięknie uporządkowany jest nasz korytarz. No dobra, przynajmniej na wysokości dwóch metrów ;-).

kuchnia.

lotta_keeeper_Küche

Drewniany wózek kuchenny, stojący w naszej dużej kuchni kocham z całego serca. Nie tylko, dlatego że zapewnia miejsce na wszystko, co gdzie indziej nie pasuje, lecz dlatego że jest to pierwsza rzecz, która wpada w oko po wejściu do kuchni. Aby miejsce do przechowywania w tym meblu nie pozostawało niewykorzystane, dotąd stało na nim sześć rattanowych koszy. W zasadzie wyglądało to ładnie, ale było to bardzo niepraktyczne rozwiązanie. Kosze były tak wysokie, że nie można było dostrzec, co się w nich znajduje i konieczne były ciągłe poszukiwania. Do tego w plecionce stale zbierał się kurz (nie wspominając nawet o wypadających niekiedy artykułach spożywczych), który było bardzo trudno usunąć. Jak miło, że lotta dostępna jest w tylu wersjach i rozmiarach, ponieważ pojemnik o wymiarach 35,5 x 23,5 x 20 cm idealnie tutaj pasuje. Najważniejsze jestto, że wózek kuchenny nie tylko wygląda na uporządkowany, lecz z bliska można także rozpoznać zawartość pojemników, bez konieczności wyjmowania całego pudła. Do tego pojemniki te potrafią wiele znieść, tzn. są bardzo odporne na zarysowania i wcale nie boją się wody. Również i w tym wypadku przygotowałam sześć etykietek informujących o zawartości pudeł.

keeeper_Etiketten_Box

biuro w wersji mini.

lotta_keeeper_Büro

Ponieważ pracuję w domu, a równocześnie przez większość czasu mam wokół siebie małe dziecko i dwójkę dzieci w wieku szkolnym, to można powiedzieć, że jestem matką pracującą z doskoku. Gdy tylko znajdę kilka minut względnego spokoju, wykorzystuję chwilę i próbuję załatwić jakąś drobną lub umiarkowanie większą sprawę. Aby móc to robić szybko i bez dodatkowych komplikacji, urządziłam sobie miniaturowe biuro. Mam tu na myśli nie pomieszczenie, lecz wieżę, składającą się z trzech pojemników lotta, w których znajdują się najpilniejsze dokumenty (do zrobienia), szuflada na sprawy załatwione (gotowe) i najważniejsze przybory biurowe, takie jak dziurkacz, klej, spinacze, markery, karteczki samoprzylepne itp. (akcesoria biurowe). Wieża ta stoi zawsze gdzieś pod ręką, a w razie potrzeby mogę z nią wędrować po domu i spocząć z nią to tu, to tam na kilka minut. Tak na marginesie, obok biurka, moim ulubionym miejscem pracy jest parapet okienny, ponieważ widok jest tu piękny, a dzięki mojemu miniaturowemu, trzy-piętrowemu gabinetowi jestem doskonale zaopatrzona. Do tego celu doskonale nadają się pudła o wymiarach 37 x 28 x 6,5 cm.

Łazienka.

kee Beitrag lotta DIY05

Na zakończenie, lotta wprowadziła się również do naszej łazienki i zatroszczyła tam o nieco większy porządek. Podczas gdy większość przedmiotów w naszej łazience miała już swoje stałe miejsce, brakowało jeszcze przejrzystego i estetycznego rozwiązania na trzy rzeczy, których nie używamy na co dzień: niezliczone lakiery do paznokci, kosmetyki podróżne,próbki kosmetyków oraz wszystkie produkty do makijażu karnawałowego, których się trochę nazbierało – w końcu mam trzy córki. Jak dobrze, że także na te rzeczy znalazł się pojemnik lotta w odpowiednim rozmiarze (28 x 21 x 6,5 cm), który ponadto optymalnie pasuje do naszej szafki łazienkowej.  Również tutaj kilka niewielkich etykietek gwarantuje niezbędny ład.

Jestem przeszczęśliwa, że lotta* się do nas wprowadziła i obmyślam już kolejne pomysły, jak wykorzystać ją w innych pomieszczeniach, np. w pokojach dziecięcych. Tam nadal trwa wielki porządkowy plac budowy, z którym na początku letnich wakacji koniecznie chciałabym się rozprawić.

*************

Etykietki, które możecie nakleić na pojemniki, aby na pierwszy rzut oka poznać ich zawartość, możecie pobrać tutaj: http://emmabee.de/wp-content/uploads/2017/07/Printable.pdf

Dziękujemy Birgit za wszystkie wspaniałe pomysły z wykorzystaniem lotta.